Zychowicz, echa lat 30 w rozmowie z Jerzym M. Nowakowskim

Piotr Zychowicz (PZ): W polityce realnej liczy się przede wszystkim siła. Siła to gospodarka. Ale… może jeżeli kupimy 500 Himarsów, 250 czołgów Abrams, F35 i to wszystko co tam Amerykanie chcą nam sprzedać, no to może to się zmieni, może można mieć słabą gospodarkę, ale potężną armię i równowagę sił naruszyć w ten sposób.

Jerzy M. Nowakowski: Znaczy no… nie można. Dlatego, że można mieć oczywiście potężną armię… na chwilę, bo pamiętajmy, że armia wymaga zaopatrzenia, wymaga ludzi, wymaga ciągłej modernizacji…. W roku 1930 Polska miała drugą armię Europy, po francuskiej de facto, czy nawet różnorzędną z francuską. Wystarczyło, że ruszyły przemysły krajów od Polski silniejszych żeby Rzeczpospolita spadła na pozycję, z której się nie mogła obronić.

Koncepcja Becka koncepcja Międzymorza jest bardzo podobna do tego, co my mówimy o “Trójmorzu”, które wymyślili Amerykanie. PKB całego Trójmorza jest takie jak PKB Hiszpanii. Jak dołożymy do Trójmorza, co jest koniecznością z punktu widzenia strategicznego Skandynawów, to doganiamy wtedy z trudem Włochy w PKB, jako cały ten ogromny obszar.

Wobec tego, no dobrze, kupimy himarsy, kupimy czołgi, to wszystko kosztuje potwornie. Jeżeli nie wmontujemy tego w większą europejską całość, jeżeli to będzie, tak jak wynikałoby z wypowiedzi pana premiera, jeżeli będzie to w cudzysłowie, polska solówka, to będzie to nas kosztowało potwornie dużo i TAK NAPRAWDĘ WYHAMUJE JESZCZE NASZ ROZWÓJ, POGORSZY JESZCZE NASZĄ POZYCJĘ WOBEC EUROPY.

 

 

Polska zbrojeniówka jest po prostu trupem w tej chwili.

Polityka nie znosi bajek. Bajki można sprzedawać wyborcom,  można udawać w polityce przez rok, przez dwa, ale naprawdę historia Polski uczy znakomicie, że to udawanie kończy się tragicznie.

Polacy wierzyli, że Hitler ma tekturowe czołgi, że nasze wojsko za chwilę zdobędzie Berlin. Obywatele nie otrzymali realnego obrazu rzeczywistości. W diariuszu Szembeka (zastępcy min. Becka) jest zapis 24 sierpnia 1939: “Rozmawiałem z ministrem. Mówi, że układ sowiecko-niemiecki jest zupełnie niegroźny, a może być nawet dla nas korzystny”.

W momencie zagrożenia konieczne jest budowanie ponadpartyjnej, ponadobozowej solidarności społecznej. Przekonanie, że poradzimy sobie sami, jako Polska i poradzimy sobie sami jako obóz rządzący, doprowadziło do głębszej klęski niż ona musiała nastąpić.

—————————————————-

Powyższe to cytaty-przytoczenia z wywiadu prowadzonego przez Piotra Zychowicza.

Nie bądź obojętny, udostępnij dalej...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *