Teorie szczepionki czyli przyszłość wg. Geerta Bosshe

“Prawda jest jedna. Ta, którą przekazuje minister. Reszta to kłamstwa i bzdury”

Ale bywa, że ciekawe, więc je zaprezentujmy:


Kluczowym zagadnieniem jest konkurencyjność form życia, w tym wirusów. One ze sobą konkurują. Dawny lęk przed bakteriami, został po latach albo dziesięcioleciach zastąpiony – zdumiewającym dla dawnych ludzi – przekonaniem, że bakterie są nam potrzebne. Ale tylko te, z którymi możemy żyć w – r ó w n o w a d z e .

Więc dużo takich bakterii jest dla człowieka dobre, bo ich rozwój i przebywanie u nas, zapobiega namnażaniu się i rozwojowi bakterii niekorzystnych. Oczywiście tylko w tych ramach, gdzie miałyby współistnieć, czyli konkurować o podobny sposób i miejsce egzystencji.

Podobnie ponoć może być z wirusami. Tzn. jeśli mamy dwa podobne wirusy i jeden z nich wniknie do organizmu i przylgnie do pasujących receptorów (drzwi lub okien) komórek, to drugi już się nie wpakuje do tego organizmu, bo będzie szukał tych samych receptorów, miejsc i dróg, które już są zatłoczone czy zajęte przez pierwszego.

Skrótowo – człowiek nie zaraża się jednocześnie dwoma blisko spokrewnionymi szczepami wirusów. Takie założenie i teza: albo, albo.

Zbierając podstawowe założenia do zrozumienia tematu:

  1. Dwie, bliskie sobie genetycznie, mutacje tego samego wirusa, generalnie nie współistnieją w organizmie.
  2. Mutacje wirusów z a w s z e   mają miejsce.
  3. Człowiek posiada posiada dwie części układu odpornościowego: wrodzony i adaptacyjny.
  4. Każda epidemia ma w warunkach naturalnych typowy trzy-fazowy przebieg prowadzący do jej wygaszenia.

Naturalny przebieg epidemii:

Wrodzony układ odpornościowy to zbiór mechanizmów i komórek, które niszczą patogeny oraz zainfekowane komórki, bez konieczności wcześniejszej znajomości tych patogenów. Ten układ jest wyjątkowo silny u dzieci i stopniowo słabnie wraz z wiekiem lub obciążeniem organizmu chorobami.

Adaptacyjny układ odpornościowych, to zbiór mechanizmów i komórek, który potrafi pamiętać przeszłe patogeny i jest zdolny do niszczenia tych specyficznych, zapamiętanych patogenów oraz zainfekowanych nimi komórek organizmu. Ten układ w odróżnieniu od wrodzonego układu odpornościowego może się “uczyć” i “uczy” się przy każdej infekcji.

Gdy nowy wirus dociera do populacji, to populacja ta nie ma wykształconego układu adaptacyjnego, bo wirus jest nowy, w związku z tym, jedyną możliwą reakcją jest reakcja wrodzonego układu odpornościowego. Zatem społeczeństwo możemy podzielić z tego punktu widzenia na dwa zasoby, na dwie grupy:

  • osoby z silnym układem wrodzonym, które wirusa zwalczą bez istotnych objawów chorobowych
  • osoby ze osłabionym układem wrodzonym, wśród których wirus się namnoży i spowoduje chorobę

Naturalny przebieg epidemii ma trzy etapy:

  1. W pierwszym etapie epidemii zakażone nowym wirusem zostają osoby z osłabionym wrodzonym układem odpornościowym – starsze i schorowane. Wirus bez przeszkód namnaża się i rozprzestrzenia w tej właśnie grupie, bo organizmy tych osób są na to podatne.
  2. W drugim etapie rozprzestrzeniony w grupie “starszych”, wirus ma szerszy kontakt z osobami “silniejszymi” więc je też infekuje, z tym, że namnażanie się i przebieg infekcji w ich organizmach są słabsze niż w organizmach grupy pierwszej. Nie ma też istotnych chorób itp. choć wirus się rozprzestrzenia w tej grupie.
  3. W trzecim etapie epidemii dochodzi do ponownego kontaktu zakażonych osób “silniejszych” z osobami “słabszymi”, które już przeszły infekcję. Jednak jeśli te osoby przeszły infekcję, to mają wykształconą odpowiedź adaptacyjnego układu odpornościowego, dzięki czemu ich organizmy odrzucają wirusa i proces epidemii się kończy, bo nie ma innych grup możliwych do zakażenia.

Przebieg epidemii przy zastosowaniu masowych szczepień:

  1. W pierwszym etapie epidemii zakażone nowym wirusem zostają osoby z osłabionym wrodzonym układem odpornościowym – starsze i schorowane. Wirus bez przeszkód namnaża się i rozprzestrzenia w tej właśnie grupie, bo organizmy tych osób są na to podatne.
  2. W odpowiedzi na epidemię dokonujemy masowego szczepienia całego społeczeństwa. Więc pozostała część osób słabszych/starszych oraz całość osób młodszych/silniejszych uzyskują silną odporność układu adaptacyjnego na tego konkretnego wirusa.
  3. W drugim etapie nie dochodzi do słabo-objawowego namnażania się pierwotnego wirusa w grupie silniejszej, bo jest dodatkowo chroniona przez układ adaptacyjny. W tym samym momencie, jedyną formą wirusa, która ma możliwość dalszej infekcji i namnażania staje się taka jego wersja, która jest nieznana dla układu adaptacyjnego pouczonego szczepionką, a więc… – MUTACJA. Dzięki szczepionce nie dochodzi do przebywania w organizmie wersji pierwotnej wirusa, więc pojawia się miejsce dla wersji zmutowanej, która “bez konkurencji” zwielokrotniać będzie liczbę infekowanych osób i siebie samą w silniejszej części populacji.
  4. W trzecim etapie epidemii modyfikowanej szczepieniami masowymi, dochodzi do ponownego kontaktu osób starszych z wirusem od osób silniejszych, z tym, że teraz jest to niemal wyłącznie wersja ZMUTOWANA nieznana ich układowi adaptacyjnemu. Dochodzi więc do ponownych infekcji, rozprzestrzeniania, chorób i śmierci. Epidemia zamiast się kończyć jak w przypadku naturalnym, uruchamia się na nowo i cały cykl wraca do początku.

Przewidywane efekty masowych szczepień:

Dzięki masowym szczepieniom na szybko mutującego, powszechnie występującego i wysoce zakaźnego wirusa:

  1. W pierwszym zastosowaniu mamy szansę uratować życie pewnej liczby osób z grupy słabszej, co jest niezaprzeczalną korzyścią i wartością.
  2. W miejsce naturalnego przebiegu epidemii wytwarzamy przebieg nienaturalny – sztuczny, który de facto może nie mieć końca, gdyż stwarzamy warunki do “rozkwitu”, rozwoju i rozprzestrzeniania się mutacji wirusa, które w naturalnych warunkach nie miałyby do tego warunków.
  3. Epidemia będzie się cyklicznie powtarzać, z coraz to nowymi wersjami patogenu, za każdym razem powodując utratę zdrowia i życia, co wielokrotnie przeważyć może korzyści z pkt. 1.
  4. Konieczne stanie się wytwarzanie kolejnych wersji i podwersji szczepionek i kolejne, nie kończące się już i cykliczne, masowe “szczepienia uaktualniające”.
  5. Tworzenie uzyskanej przez szczepionki odporności adaptacyjnej może prowadzić do osłabienia odporności wrodzonej, co pogorszy sytuację człowieka w kontakcie z kolejnymi wersjami patogenu i uzależni go od kolejnej dawki preparatu, tworzącego wybiórczą i specyficzną odporność na daną wersję wirusa.

Sumując

Myślę, że to wszystko nieprawda, bo aż takich błędów rządy ani lekarze – eksperci by nie popełniali. Poza tym, znamy przecież epidemie, których ofiarami padały na początku i głównie osoby młodsze i silniejsze – “hiszpanka”. Autorem tych teorii jest dość wątpliwej reputacji belgijski naukowiec. Publikacja jego poglądów znalazła się na stronach “Do rzeczy”, oraz w wielu innych miejscach. A może ja poplątałem i narobiłem błędów ją przekazując. W sumie po prostu ciekawostka, na pewno bez związku z obserwowanym biegiem zdarzeń i mechanizmami epidemiologicznymi, bo przecież gdyby…

Odniesienia i linki:

1. https://dorzeczy.pl/kraj/175939/masowe-szczepienia-na-koronawirusa-moga-zakonczyc-sie-dla-nas-tragicznie.html

2. https://www.deblauwetijger.com/wp-content/uploads/2021/03/Geert-vanden-Bossche-2.pdf

3. https://www.youtube.com/watch?v=N9PdZn_Yd5w

Nie bądź obojętny, udostępnij dalej...

2 thoughts on “Teorie szczepionki czyli przyszłość wg. Geerta Bosshe

    1. Myślę, że nie o to chodzi. Były jakieś badania, na zwierzętach potwierdzające pojawianie się groźnych mutacji, jeśli szczepionka nie “sterylizowała” organizmu. Tzw cieknąca “leaking” szczepionka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *