Pięciobój prezydencki w miejsce debaty

Udostępnij dalej

Pięciobój prezydencki w miejsce debaty

 

Wszyscy jesteśmy już nieco zmęczeni przedłużającą się kampanią negatywną, oskarżeniami, pomówieniami, groźbami, wizjami katastrofy. Więc w miejsce kolejnej, nastawionej na niszczący emocje ludzi konflikt, debaty należy zorganizować 5 bój prezydencki.

Niech dwaj pozostali na placu boju kandydaci się wykażą przed całym społeczeństwem!

Miejsce i czas:

Sobota, 10 rano, plac konstytucji. Słońce, przyjemnie, ciepło. Przybywają dwaj kandydaci.Zaczyna się pięciobój!

Konkurencje:

#1.Podpisywanie dokumentów.

Przed każdym z kandydatów leży 50 kartek. Na każdej znajduje się krótka historia z życia kandydata. Jeśli jest prawdziwa, kandydat podpisuje kartkę u dołu, jeśli fałszywa, podpisuje z drugiej strony. Zadanie bada umiejętność czytania ze zrozumieniem oraz szybkość czynności manualnych.

#2. Współpraca z obcymi.

Każdy z kandydatów otrzymuje nieprzygotowanego obywatela Chin lub Wietnamu, który nie zna języka poza swoim ojczystym. Zadaniem jest doprowadzić do tego, by razem z obcokrajowcem odtańczyć taniec Zorby, znany m.in. z filmu „Grek Zorba” niezapomniana rola Anthony Qinna.

#3. Zdolność do posługiwania się mediami elektronicznymi.

Każdy kandydat ma 60 sekund na napisanie tweeta sumującego trylogię Sienkiewicza. Zadanie bada obycie ze współczesnymi środkami komunikacji oraz znajomość literatury i skrótowego ujmowania myśli.

#4. Kreatywność.

Każdy kandydat staje przed sztalugą z płótnem lub kartonem (zależnie od techniki) w wymiarach 90×60 cm. Do dyspozycji ma trzy rodzaje farb: akwarele, akrylowe, olejne. W ciągu 30 minut musi stworzyć dzieło, które będzie oceniane przez widzów i jury. Temat dowolny.  Zadanie bada zdolności twórcze oraz inwencję.

#5. Wspinanie się z poświęceniem.

Na placu znajduje się duża scena-platforma o wysokości 3 metrów nad poziomem chodnika. Z obu stron prowadzą na nią schody ukszłatowane w postaci odsłoniętej „klatki schodowej”. Każdy kandydat otrzymuje partnerkę z przeciwnego obozu politycznego. Dajmy na to, pan prezydent AD otrzymuje jako partnerkę panią Kidawę, a pan prezydent RT panią Pawłowicz.

Zadaniem kandydata jest wnieść partnerkę po schodach na górę, niosąc ją na rękach. Dodatkowe utrudnienie w postaci przepaski na oczach chyba byłoby przesadą. Wygrywa ten, który pierwszy dotrze na szczyt. Zadanie bada wytrwałość, determinację i zdolność do poświęceń.

Finał ostatniej konkurencji. Popołudnie. Scena jest w kolorach biało-czerwonych. Kandydaci i „słodkie ciężary” machają z podwyższenia ludziom. Kamery wychwytują strużki potu u kandydatów, bo zadanie nie było łatwe. Ludzie klaszczą. Wybucha konfetti i spada z góry deszcz biało-czerwonych drobin.


Udostępnij dalej

2 thoughts on “Pięciobój prezydencki w miejsce debaty

  1. „pan prezydent AD otrzymuje jako partnerkę panią Kidawę, a pan prezydent RT panią Pawłowicz”

    Warunki konkurencji nierówne, p. Kidawa chętnie pomoże prezydentowi AD, aby pokonał p. RT, a p. Pawłowicz zrobi wszystko by przeszkodzić p. RT, aby wygrał prezydent AD.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *