UE uderzy w koronawirusa opłatami za mobliność i gromadność

Udostępnij dalej

UE uderzy w koronawirusa opłatami za mobliność i gromadność

 

Jak podają ostatnio media, wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej ds. zdrowia i epidemiologii Jorg Christiansen zapowiedział wprowadzenie przez UE nowych mechanizmów mających chronić obywateli Europy przed plagą koronawirusa. „Wirus rozprzestrzenia się wraz z przemieszczaniem się i gromadzeniem się ludzi. Nie możemy dalej zamykać na to oczu.” – twierdzi Christiansen.

Pytana przez dziennikarzy o szczegóły Sophie La Grande, zastępca komisarza ds. ekonomii i finansów, stwierdziła, że nowo wprowadzane opłaty związane będą z ilością kilometrów pokonywanych przez daną jednostkę oraz liczbą jednostek gromadzących się razem. Wskazała, że obecnie, większość usług jest dostępnych już z domu. „Często pojawiają się systemy pracy świadczonej z domu. Ograniczenie mobilności włącza się w strategiczny cel Unii Europejskiej jakim jest walka z klimatem. „Niższa mobilność, to niższy ślad węglowy” – argumentowała zastępca komisarza.

Dla praw do mobilności i gromadności stworzony zostanie specjalny rynek, na wzór rynku praw do emisji CO2. Będzie tam można sprzedawać lub kupować takie prawa. „Ale czy to nie uderzy w samą ideę walki z koronawirusem?” – pytali zebrani na konferencji prasowej dziennikarze. Przedstawicielka UE wyjaśniła, że to jest najlepsze rozwiązanie, bo z jednej strony umożliwi elastyczne gospodarowanie mobilnością i gromadnością, z drugiej zaś ograniczy te groźne dla społeczeństwa zachowania do niezbędnego minimum.

Wielkie kluby sportowe, kina, organizatorzy wielkich imprez  rozrywkowych wyrażają obawy, co do mających wejść w życie nowych regulacji. Podobnie wątpliwości zgłaszają operatorzy komunikacji publicznej. „Skuteczne oddzielenie osób podróżujących pociągiem nie wchodzi w grę” – oświadczył Zygmunt Kozak, szef międzyzwiązkowej komisji pracowników PKP.

Premier Matreusz Morawiecki wydał oświadczenie, że Polacy mogą być spokojni, gdyż opłaty obejmą w pierwszej swej fazie Polskę – tylko częściowo. Zapowiedział, że Rząd zrekompensuje ewentualne obciążenia wszystkim korzystającym ze służby zdrowia w taki sposób, który będzie się wiązał z opłatami wynikającymi z nowych przepisów UE. „Chodzi o szpitale i zakup praw do gromadności” – dopowiedział premier – „Tu możecie być państwo zupełnie spokojni”.

„Nowe regulacje, to szansa dla rynków” – komentuje z kolei Zdzisław Kuczanowski ekspert biura analiz ekononicznych. „Ludzie przebywający we własnych domach, a nawet we własnych pokojach, bo regulacje gromadności mają zacząć sie od liczby dwóch osób przebywających razem, będą potrzebowali szerszej gamy usług i interakcji, a to oznacza wzrost zapotrzebowania, który będą mogły zaspokoić tylko najlepsi na rynku” – informował ekspert.

Na pytania, co konkretnie miał na myśli, Kuczanowski wskazał na wszelkie relacje ludzkie, realizowane do tej pory w nieodpowiedzialny i niehigieczny sposób. „W dobie zagrożeń dla ludzkości, jakie stwarza klimat czy koronawirus, odpowiedzialną postawą obywateli jest pozostanie w domu. Tego właśnie uczą nowe regulacje UE, takich odpowiedzialnych za całą planetę i nas wszystkich postaw” – zakończył ekspert.


Udostępnij dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *